STARY TESTAMENT – Księga Mądrości

wiedza-i-madrosc-1200x800

ŚWIĘTOŚĆ – PRAWDZIWA MĄDROŚĆ ŻYCIOWA

 

Grzech zamyka drogę do mądrości

 

Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy!Myślcie o Panu właściwiei szukajcie Go w prostocie serca!
Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę, objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego.
Bo przewrotne myśli oddzielają od Boga, a Moc, gdy ją wystawiają na próbę, karci niemądrych.
Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną, nie zamieszka w ciele zaprzedanym grzechowi.
 Święty Duch karności ujdzie przed obłudą, usunie się od niemądrych myśli,
wypłoszy Go nadejście nieprawości.

Żaden grzech nie ujdzie bezkarnie

 

Mądrość bowiem jest duchem miłującym ludzi, ale bluźniercy z powodu jego warg nie zostawi bez kary:
ponieważ Bóg świadkiem jego nerek, prawdziwym stróżem jego serca,
Tym, który słyszy mowę jego języka.
 Albowiem Duch Pański wypełnia ziemię, Ten, który ogarni wszystko, ma znajomość mowy. 
Zatem się nie ukryje, kto mówi niegodziwie, i nie ominie go karząca sprawiedliwość.
 Zamysły bezbożnego zostaną zbadane i dojdzie do Pana wieść o jego słowach,
dla potępienia jego złych czynów.
 Czujne bowiem ucho nasłuchuje wszystkiego i pomruk szemrania nie pozostanie w ukryciu.
Strzeżcie się więc próżnego szemrania, powściągajcie język od złej mowy:
bo i skryte słowo nie jest bez następstwa, a usta kłamliwe zabijają duszę.

Grzech wiedzie do śmierci

 

Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie, nie gotujcie sobie zguby własnymi rękami!
 Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących.
Stworzył bowiem wszystko po to, aby było,
i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu
ani władania Otchłani na tej ziemi.
 Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci. 
Bezbożni zaś ściągają ją na siebie słowem i czynem, usychają, uważając ją za przyjaciółkę,
i zawierają z nią przymierze, a sugują bowiem na to, aby być jej działem.

Mylnie rozumując, mówili sobie: «Nasze życie jest krótkie i smutne.
Nie ma lekarstwa na śmierć człowieczą,
nie znamy nikogo, kto by wrócił z Otchłani.
Urodziliśmy się niespodzianie i potem będziemy, jakby nas nigdy nie było.
Dech w nozdrzach naszych jak dym, myśl jak iskierka z uderzeń serca naszego:
 gdy ona zgaśnie, ciało obróci się w popiół, a duch się rozpłynie jak niestałe powietrze.
 Imię nasze pójdzie z czasem w niepamięć i nikt nie wspomni naszych poczynań.
Przeminie życie nasze jakby ślad obłoku i rozwieje się jak mgła,
ścigana promieniami słońca i żarem jego przybita.
Czas nasz jak cień przemija, śmierć nasza nie zna odwrotu:
pieczęć przyłożono, i nikt nie powraca.
 Nuże więc! Korzystajmy z tego, co dobre, skwapliwie używajmy świata w młodości! 
 Upijmy się winem wybornym i wonnościami i niech nam nie ujdą wiosenne kwiaty:
 uwijmy sobie wieniec z róż, zanim zwiędną.
 Nikogo z nas braknąć nie może w swawoli, wszędzie zostawmy ślady uciechy:
bo to nasz dział, nasze dziedzictwo!
Udręczmy sprawiedliwego biedaka, nie oszczędźmy wdowy
ani wiekowej siwizny starca nie uczcijmy!
Nasza siła będzie nam prawem sprawiedliwości, bo to, co słabe, gani się jako nieprzydatne.
Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa,
wypomina nam błędy naszych obyczajów.
Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim.
Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry,
 bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne.
 Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości.
Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem.
 Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu.
 Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim
i wyrwie go z ręki przeciwników.
 Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości.
 Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony».

Grzech przesłania prawdziwe wartości

 

Tak pomyśleli – i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła.
 Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość
i nie docenili odpłaty dusz czystych.
 Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności.
 A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

Różne losy świętych i grzesznych w życiu i po śmierci

 

 A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka.
 Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście
 i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.
 Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni,
nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
 Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie.
 Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. 
 W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ścierniski.
 Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki. 
 Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę,
wierni w miłości będą przy Nim trwali:
łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.
 A bezbożni poniosą karę stosownie do zamysłów, bo wzgardzili sprawiedliwym i odstąpili o Pana:
 nieszczęsny bowiem, kto mądrością gardzi i karnością. Nadzieje ich płonne, wysiłki bezowocne, bezużyteczne ich dzieła.
 Żony ich głupie, przewrotne ich dzieci, przeklęty ich ród!

Niepłodność a cudzołożne potomstwo

 Błogosławiona niepłodna, ale nieskalana, która nie zaznała współżycia w łożu,
w czas nawiedzenia dusz wyda plon.
 I eunuch, co nie skalał swych rąk nieprawością ani nic złego nie myślał przeciw Bogu:
za wierność otrzyma łaskę szczególną i dział pełen radości w Świątyni Pańskiej.
 Wspaniałe są owoce dobrych wysiłków, a korzeń mądrości nie usycha.
 A dzieci cudzołożników nie osiągną celu, zniknie potomstwo nieprawego łoża.
Jeśli nawet żyć będą długo – za nic będą miani i na końcu niechlubna będzie ich starość.
 A jeśli wcześnie pomrą, będą bez nadziei i bez pociechy w dzień sądu:
bo straszny jest kres plemienia grzesznego!

Lepsza bezdzietność [połączona] z cnotą, nieśmiertelna jest bowiem jej pamięć,
bo ma uznanie u Boga i ludzi:
 Gdy jest obecna, to ją naśladują, tęsknią, gdy odejdzie, a w wieczności triumfuje uwieńczona –
zwyciężywszy w zawodach o nieskazitelną nagrodę.
 A rozplenione mnóstwo bezbożnych nie odniesie korzyści; z cudzołożnych odrośli wyrosłe – nie zapuści korzeni głęboko ani nie założy podwaliny niezawodnej.
 Jeśli nawet do czasu rozwinie gałęzie – wstrząśnie nim wiatr, bo słabo utwierdzone,
i wyrwie z korzeniami wichura.
 Połamią się nierozwinięte gałęzie, a owoc ich – bezużyteczny, niedojrzały do jedzenia i do niczego niezdatny.
 Bo dzieci zrodzone z nieprawego pożycia, przy osądzeniu rodziców, świadczą o ich przewrotności.

Ocena przedwczesnej śmierci sprawiedliwego

 

A sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek.
Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy:
 sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane.
 Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony.
 Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy:
 bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł.
 Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. 
 Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości.
A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca,
 że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.
 Sprawiedliwy umarły potępia żyjących bezbożnych, i dopełniona wcześnie młodość – leciwą starość nieprawego.
 Zobaczą bowiem kres roztropnego, a nie pojmą, co o nim Pan postanowił
i w jakim celu zachował go bezpiecznym.
 Patrzą i żywią pogardę, ale Pan ich wyśmieje.

Koniec bezbożnych

 I staną się potem wstrętną padliną i wiecznym pośmiewiskiem wśród zmarłych.
Strąci ich bowiem na głowę – oniemiałych, i wstrząśnie nimi od posad,
i zostaną do szczętu zniszczeni, i będą w udręczeniu,
a pamięć o nich zaginie.
Z bojaźnią przyjdą zdać sprawę z win swoich, a w twarz ich oskarżą własne nieprawości.

 Wtedy sprawiedliwy stanie z wielką śmiałością przed tymi, co go uciskali i mieli w pogardzie jego trudy.
Gdy ujrzą, wielki przestrach ich ogarnie i osłupieją na widok nieoczekiwanego zbawienia.
 Powiedzą pełni żalu do samych siebie, będą jęczeli w utrapieniu ducha:
 «To ten, co dla nas – głupich – niegdyś był pośmiewiskiem i przedmiotem szyderstwa:
jego życie mieliśmy za szaleństwo, śmierć jego – za hańbę.
 Jakże więc policzono go między synów Bożych i ze świętymi ma udział?
 To myśmy zboczyli z drogi prawdziwej, nie oświeciło nas światło sprawiedliwości
i słońce dla nas nie wzeszło.
 Nasyciliśmy się na drogach bezprawia i zguby, błądziliśmy po bezdrożnych pustyniach,
a drogi Pańskiej nie poznaliśmy.
 Cóż nam pomogło nasze zuchwalstwo, co dało chełpliwe bogactwo?
 To wszystko jak cień przeminęło i jak wieść, co przebiega; 
 jak okręt prujący pieniącą się toń: śladu jego nie znajdziesz, gdy przeszedł,
ni bruzdy po jego spodzie wśród fal;
 jak się nie znajdzie żaden dowód przelotu ptaka, szybującego w przestworzach:
trzepoczące skrzydła przecięły lekkie powietrze, uderzeniem piór smagane
i prute z gwałtownym szumem – znaku przelotu potem w nim nie znajdziesz.
 Jak gdy się strzałę wypuści do celu, rozprute powietrze zaraz się zasklepia, tak że nie poznasz jej przejścia –
 tak i my: zniknęliśmy, [ledwie] zrodzeni, i nie mogliśmy się wykazać żadnym znakiem cnoty,
aleśmy zniszczeli w naszej nieprawości».
 Bo nadzieja bezbożnego jak plewa wiatrem miotana i jak lekka piana rozbita przez burzę.
Jak dym się rozwiała od wiatru, a zatarła się jak pamięć chwilowego  gościa.
 A sprawiedliwi żyją na wieki; zapłata ich w Panu i staranie o nich u Najwyższego.
 Dlatego otrzymają wspaniałe królestwo i piękny diadem z rąk Pana;
osłoni ich bowiem prawicą, ochraniać ich będzie ramieniem.
 Jak zbroję przywdzieje swoją zapalczywość i uzbroi stworzenie ku odparciu wrogów.
 Jak pancerzem okryje się sprawiedliwością i jak przyłbicą osłoni się sądem nieobłudnym.
 Weźmie świętość za puklerz niezwyciężony 
 i jak miecz wyostrzy gniew nieubłagany, a razem z Nim świat będzie walczył przeciw nierozumnym. 
 Polecą z chmur celne pociski błyskawic, pomkną do celu jak z dobrze napiętego łuku, 
 a gniewne grady wyrzucone zostaną jak z procy. Wzburzą się przeciw nim wody morskie
i rzeki nieubłaganie ich zatopią.
 Podniesie się przeciw nim powiew mocy i jak wichura ich zmiecie.
Tak nieprawość spustoszy całą ziemię, a nikczemność obali trony możnowładców.

NAUKA MĄDROŚCI

Mądrość konieczna dla władców

Słuchajcie więc, królowie, i zrozumiejcie, nauczcie się, sędziowie ziemskich rubieży!
 Nakłońcie ucha, wy, co nad wieloma panujecie i chlubicie się mnogością narodów,
 bo od Pana otrzymaliście władzę, od Najwyższego panowanie:
On zbada uczynki wasze i zamysły wasze rozsądzi.
Będąc bowiem sługami Jego królestwa, nie sądziliście uczciwie aniście prawa nie przestrzegali, a niście poszli za wolą Boga,
przeto groźnie i rychło natrze On na was, będzie bowiem sąd surowy nad panującymi.
 Najmniejszy znajdzie litościwe przebaczenie, ale mocnych czeka mocna kara.
Władca wszechrzeczy nie ulęknie się osoby ani nie będzie zważał na wielkość. On bowiem stworzył małego i wielkiego i jednakowo o wszystkich się troszczy,
 ale możnym grozi surowe badanie. 
 Do was więc zwracam się, władcy, byście się nauczyli mądrości i nie upadli.
 Bo ci, co świętości święcie przestrzegają, dostąpią uświęcenia,
a którzy się tego nauczyli, ci znajdą [słowa] obrony.
Pożądajcie więc słów moich, pragnijcie, a znajdziecie naukę.

Kto szuka Mądrości, znajdzie ją łatwo

 

Mądrość jest wspaniała i niewiędnąca: ci łatwo ją dostrzegą, którzy ją miłują,
i ci ją znajdą, którzy jej szukają,
 uprzedza bowiem tych, co jej pragną, wpierw dając się im poznać. 
Kto dla niej wstanie o świcie, ten się nie natrudzi, znajdzie ją bowiem siedzącą u drzwi swoich.
 O niej rozmyślać – to szczyt roztropności, a kto z jej powodu nie śpi, wnet się trosk pozbędzie: 
 sama bowiem obchodzi i szuka tych, co są jej godni, objawia się im łaskawie na drogach
i wychodzi naprzeciw wszystkim ich zamysłom.
 Początkiem jej najprawdziwszym – pragnienie nauki, a staranie o naukę – to miłość,
 miłość zaś – to przestrzeganie jej praw, a poszanowanie praw to rękojmia nieśmiertelności,
 a nieśmiertelność przybliża do Boga. 
 Tak więc pragnienie Mądrości wiedzie do królestwa. 
 Zatem jeśli wam miłe trony i berła, o władcy ludów, czcijcie Mądrość, byście królowali na wieki.

Zamiary autora

 

Oznajmię, czym jest Mądrość i jak się zrodziła, i nie zakryję przed wami tajemnic.
Pójdę jej śladem od początku stworzenia, jej znajomość wydobędę na światło
i prawdy nie pominę.
 Nie pójdę też drogą zżerającej zazdrości, bo ona z Mądrością nie ma nic wspólnego:
 wielu mądrych to zbawienie świata, a król rozumny to szczęście narodu.
 Posłuchajcie więc słów moich, a odniesiecie korzyść. 

 I ja jestem człowiekiem śmiertelnym, podobnym do wszystkich,
potomkiem prarodzica powstałego z ziemi. W łonie matki zostałem ukształtowany jako ciało,
 w ciągu dziesięciu miesięcy, we krwi okrzepły,z nasienia męskiego,
i rozkoszy ze snem złączonej.
 I ja, gdy się urodziłem, wspólnym odetchnąłem powietrzem i na tę samą ziemię wypadłem, tak samo pierwszy głos wydając z płaczem,
do wszystkich podobny.
 W pieluszkach i wśród trosk mnie wychowano. 
 Żaden bowiem z królów nie miał innego początku narodzin: 
 jedno dla wszystkich wejście w życie
i wyjście to samo.
 Dlatego się modliłem i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł na mnie duch Mądrości.

Mądrość – skarb najcenniejszy

Przeniosłem ją nad berła i trony i w porównaniu z nią za nic miałem bogactwa.
 Nie porównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku,
a srebro przy niej ma wartość błota.  Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność
i wolałem mieć ją aniżeli światło,
bo nie zna snu blask od niej bijący.  A przyszły mi wraz z nią wszystkie dobra
i niezliczone bogactwa w jej ręku.  Ucieszyłem się ze wszystkich, bo wiodła je Mądrość,
a nie wiedziałem, że ona jest ich rodzicielką. Rzetelnie poznałem, bez zazdrości przekazuję
i nie chowam dla siebie jej bogactwa.  Jest bowiem dla ludzi skarbem nieprzebranym:
ci, którzy go zdobyli, przyjaźń sobie Bożą zjednali,
podtrzymani darami, co biorą początek z karności.

Prośba o natchnienie

Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano!
On jest bowiem i przewodnikiem Mądrości, i tym, który mędrcom nadaje kierunek.  W ręku Jego i my, i nasze słowa, roztropność wszelka i umiejętność działania.  On mi dał bezbłędną znajomość rzeczy:
poznać budowę świata i siły żywiołów,  początek i kres, i środek czasów,
odmiany przesileń i następstwa pór,  obroty roczne i układy gwiazd,  naturę zwierząt i popędy bestii, moce duchów i myślenie ludzkie,
różnorodność roślin i siły korzeni.  Poznałem i co zakryte, i co jest jawne,
pouczyła mnie bowiem Mądrość – sprawczyni wszystkiego!

Pochwała Mądrości

Jest bowiem w niej duch rozumny, święty, jedyny, wieloraki, subtelny,
rączy, przenikliwy, nieskalany, jasny, niecierpiętliwy, miłujący dobro, bystry,  niepowstrzymany, dobroczynny, ludzki, trwały, niezawodny, beztroski,
wszechmogący i wszystkowidzący, przenikający wszelkie duchy
rozumne, czyste i najsubtelniejsze.  Mądrość bowiem jest ruchliwsza od wszelkiego ruchu
i przez wszystko przechodzi, i przenika dzięki swej czystości.
 Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego,
dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie.  Jest odblaskiem wieczystej światłości,
zwierciadłem bez skazy działania Boga,
obrazem Jego dobroci.  Jedna jest, a wszystko może,
pozostając sobą, wszystko odnawia,
a przez pokolenia zstępując w dusze święte,
wzbudza przyjaciół Bożych i proroków.  Bóg bowiem miłuje tylko tego,
kto przebywa z Mądrością.  Bo ona piękniejsza niż słońce i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością – uzyska pierwszeństwo,  po tamtej bowiem nastaje noc,
a Mądrości zło nie przemoże.

 

Advertisements

One thought on “STARY TESTAMENT – Księga Mądrości

  1. Pingback: Mądrość zapisana przez Biblię | Biblia - Jedyna przeznaczona księga na czasy ostateczne

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s